WŁOSOWE SPA #1
Cześć Kochani!
Po weekendzie mam dla Was krótki i przyjemny post. Przedstawię Wam ostanie WŁOSOWE SPA, jakie zorganizowałam swoim włosom. Takowe przebiega u mnie raz w tygodniu. Przeważnie jest to sobota, gdyż wtedy mam najwięcej czasu dla siebie. :)
Sobotni włosing z reguły robię rano. Często gęsto po południu gdzieś wychodzę, dlatego chcę mieć ułożone włosy. Ostatnie SPA, również sobotnie, wykonałam po południu, ponieważ miałam dzień lenia i nie wybierałam się nigdzie na wieczór.
1. PEELING SKÓRY GŁOWY;
Peeling stosuję raz w tygodniu. Tym razem użyłam Pharmaceris H-STIMUPEEL, o którym pisałam kilka dni temu TUTAJ. Z reguły nakładam go na zwilżoną skórę głowy, tym razem po raz pierwszy nałożyłam go na sucho. Wmasowałam i zostawiłam na ok. 5 minut, po czym spłukałam.
2. MYCIE OMO;
Jako myjadło użyłam kremu myjącego Elseve Total Repair 5, na skórę głowy szampon Babuszki Agafii z łopianem i zmrożoną wodą - TUTAJ, maska - Garnier Botanic Therapy Miód & Propolis - pod czepek na 30 minut.
3. WCIERKA;
Po spłukaniu maski, przed nałożeniem stylizatora, w skórę głowy wtarłam wcierkę Banfi Hajszesz (5ml).
4. STYLIZACJA;
Do stylizacji użyłam: Kativa Keep Curl Superfruit Active Perfector, Tigi Bed Head Foxy Curls oraz olejek Isana Oil Care. Stylizatory nakładałam metodą wgniatania. Samo ugniatanie trwa u mnie 10-15 minut. Na koniec nadmiar produktu odciskam w bawełnianą koszulkę (pomaga to jeszcze bardziej zbić loki). Włosy wysuszyłam suszarką z dyfuzorem - naprzemiennie chłodny/letni nawiew, najniższe obroty. Loki odgniotłam odrobiną olejku z Isany, po czym potraktowałam je AFRO PICKIEM.
Kosmetyki, których użyłam podczas WŁOSOWEGO SPA #1:
Peeling: Pharmaceris H-STIMUPEEL;
Odżywka do mycia na długości: krem Elseve Total Repair 5;
Szampon: łagodny Babuszka Agafii z łopianem i zmrożoną wodą;
Maska: Garnier Botanic Therapy Miód & Propolis (emolientowo-humektantowa);
Stylizatory: Kativa Keep Curl Superfruit Active Perfector, Tigi Bed Head Foxy Curls;
Olejek do zabezpieczenia: Isana Oil Care;
Wcierka: Banfi Hajszesz;
Z efektu włosingu nie jestem zbytnio zadowolona. Definicja gorsza niż zazwyczaj, loczki nie były dobrze pozbijane i rozleciały się już następnego dnia... Pokazuję Wam ten efekt, ponieważ chcę Was uświadomić, że nie zawsze mam GOOD HAIR DAY. :)
Ostatnio znów zauważyłam nasilone wypadanie włosów... zaczynam się martwić, że nie wyjdę z tego syfiastego problemu. W tygodniu zrobiłam dodatkowe badania określające anemię, a także dwójkę tarczycową. Dam znać, gdy tylko odbiorę wyniki!
Ponadto chcę zaprosić Was na mój profil na INSTAGRAMIE! Często wrzucam coś na INSTASTORY i informuję o nowych postach. Zapraszam!
Buziaki!
Po weekendzie mam dla Was krótki i przyjemny post. Przedstawię Wam ostanie WŁOSOWE SPA, jakie zorganizowałam swoim włosom. Takowe przebiega u mnie raz w tygodniu. Przeważnie jest to sobota, gdyż wtedy mam najwięcej czasu dla siebie. :)
Sobotni włosing z reguły robię rano. Często gęsto po południu gdzieś wychodzę, dlatego chcę mieć ułożone włosy. Ostatnie SPA, również sobotnie, wykonałam po południu, ponieważ miałam dzień lenia i nie wybierałam się nigdzie na wieczór.
1. PEELING SKÓRY GŁOWY;
Peeling stosuję raz w tygodniu. Tym razem użyłam Pharmaceris H-STIMUPEEL, o którym pisałam kilka dni temu TUTAJ. Z reguły nakładam go na zwilżoną skórę głowy, tym razem po raz pierwszy nałożyłam go na sucho. Wmasowałam i zostawiłam na ok. 5 minut, po czym spłukałam.
2. MYCIE OMO;
Jako myjadło użyłam kremu myjącego Elseve Total Repair 5, na skórę głowy szampon Babuszki Agafii z łopianem i zmrożoną wodą - TUTAJ, maska - Garnier Botanic Therapy Miód & Propolis - pod czepek na 30 minut.
3. WCIERKA;
Po spłukaniu maski, przed nałożeniem stylizatora, w skórę głowy wtarłam wcierkę Banfi Hajszesz (5ml).
4. STYLIZACJA;
Do stylizacji użyłam: Kativa Keep Curl Superfruit Active Perfector, Tigi Bed Head Foxy Curls oraz olejek Isana Oil Care. Stylizatory nakładałam metodą wgniatania. Samo ugniatanie trwa u mnie 10-15 minut. Na koniec nadmiar produktu odciskam w bawełnianą koszulkę (pomaga to jeszcze bardziej zbić loki). Włosy wysuszyłam suszarką z dyfuzorem - naprzemiennie chłodny/letni nawiew, najniższe obroty. Loki odgniotłam odrobiną olejku z Isany, po czym potraktowałam je AFRO PICKIEM.
Kosmetyki, których użyłam podczas WŁOSOWEGO SPA #1:
Peeling: Pharmaceris H-STIMUPEEL;
Odżywka do mycia na długości: krem Elseve Total Repair 5;
Szampon: łagodny Babuszka Agafii z łopianem i zmrożoną wodą;
Maska: Garnier Botanic Therapy Miód & Propolis (emolientowo-humektantowa);
Stylizatory: Kativa Keep Curl Superfruit Active Perfector, Tigi Bed Head Foxy Curls;
Olejek do zabezpieczenia: Isana Oil Care;
Wcierka: Banfi Hajszesz;
![]() |
LEWE - PRZED, PRAWE - PO |
Ostatnio znów zauważyłam nasilone wypadanie włosów... zaczynam się martwić, że nie wyjdę z tego syfiastego problemu. W tygodniu zrobiłam dodatkowe badania określające anemię, a także dwójkę tarczycową. Dam znać, gdy tylko odbiorę wyniki!
Ponadto chcę zaprosić Was na mój profil na INSTAGRAMIE! Często wrzucam coś na INSTASTORY i informuję o nowych postach. Zapraszam!
Buziaki!
Bądź na bieżąco z postami: