ZABEZPIECZENIE KRĘCONYCH WŁOSÓW PODCZAS SNU - 3 NAJLEPSZE SPOSOBY

Cześć Kochani!

Dzisiejszy temat z pewnością przyda się kręconowłosym "świeżakom". Duża część z Was już wie "jak to się robi". Na początku włosomaniaczej drogi, każdy z nas zastanawiał się jak okiełznać loki podczas snu, tak by następnego dnia były wyjściowe. Nie oszukujmy się, ale podczas snu nie mamy nad nimi żadnej kontroli. Co zatem zrobić, żeby następnego dnia nadawały się "do ludzi"?


FRYZURA ANANAS

Większości znany "ananas" to nic innego jak luźno związana kitka na czubku głowy. W tym wypadku najlepiej użyć gumek materiałowych lub "sprężynek". Ważne, żeby nie miały one metalowych elementów. Ananasa z reguły wiążemy "na raz", tak aby loki nie były gumką ściśnięte. Problem zaczyna się u osób z krótszymi włosami. Pasma z nad karku często wypadają z kitki i podczas nocnego tarcia o poduszkę pozostają z nich spuszone kosmyki. Tutaj polecam upięcie tych pasm zwykłą wsuwką, bądź założenie na głowę satynowego czepka, o którym przeczytacie poniżej.

Na zdjęciu powyżej widzicie, że i mi wystają pojedyncze pasma z tyłu głowy. Z reguły staram się je zawsze upchać "pod gumkę", jeżeli jednak nie daję rady - używam do tego wsuwek. :)

Z ananasem jest o tyle wygodnie, że możecie go zrobić w każdym miejscu i o każdej porze. Sama gdy wracam do domu, gotuję lub sprzątam, łapię kłaczki na czubku głowy i działam! Po zdjęciu gumki wystarczy delikatnie rozczochrać włosy, aby je unieść i być gotowym do ponownego wyjścia.

Przed związaniem loków w gumkę, polecam nałożyć na włosy odrobinę ulubionego olejku. Wystarczy kropla, którą rozsmarujecie w dłoniach, a następnie pogładzicie włosy.

CZEPEK SATYNOWY

Najlepiej sprawdza się u osób z krótkimi włosami, których nie idzie złapać w gumkę. Żadne kosmyki nie mają prawa z niego wystawać, o ile dobrze je schowacie. Dodatkowo materiał - satyna, niesie wiele korzyści kręconym włosom. Jako, że jest to materiał śliski, włosy nie ocierają się o nią jak w przypadku zwykłej, bawełnianej pościeli. Idealne loki gwarantowane!

PS. nikt nie zabroni używać Wam takowego czepka, jeżeli macie długie włosy. :)

POSZEWKA/PODUSZKA SATYNOWA

Każdy z nas rusza się w nocy mniej lub bardziej. Niektórym (tak jak mnie) głowa po poduszce lata jak szalona. Tak jak wspomniałam wyżej, satyna jest wręcz idealnym materiałem dla kręconych włosów. Jest śliska i gładka, dzięki czemu włosy po niej suną, bez zbędnego ocierania się. Przez to będą mniej spuszone niż w przypadku użycia zwykłej bawełnianej poszewki. Loki się nie plątają, a sianko bardzo rzadko się pojawia. Satynowa poszewka to MUST HAVE kręconowłosej! O ile bez ananasa da się żyć, tak bez satynki już ciężej.

Sama często robię tak, że nie wiążę loków na noc, tylko przerzucam je przez poduszkę i tak sobie śpię. :) 

Dodatkowo można zaopatrzyć się w satynowe chusty, czepki z siatki, specjalne turbany do spania... w dzisiejszej dobie internetu możemy mieć dosłownie WSZYSTKO.

Przedstawiłam Wam 3 najlepsze, według mnie, metody zabezpieczenia kręconych włosów podczas snu. Osobiście korzystam z pierwszego i trzeciego, które polecam również Wam!

To co wybierzecie sami, zależy jedynie od Was. :) Znam loczki, u których doskonale sprawdza się czepek z siatki, u innych zaś wystarczy zwykła satynowa poszwa. Z góry na pewno odradzę Wam wiązanie loczków w warkocze, koczki itp. Jeżeli następnego dnia mają być rozpuszczone i wciąż dobrze zdefiniowane, wcześniej wspomniane fryzury nie mogą mieć miejsca! :) 

Ciekawa jestem jak Wy radzicie sobie z lokami w nocy! Korzystacie z którejś w powyższych metod, czy macie swoje? :) 

Buziaki! :* 

Najczęściej popełnianie błędy w pielęgnacji KRĘCONYCH WŁOSÓW


Cześć Kochani!

Ostatnie dni były dla mnie bardzo ekscytujące, ponieważ otrzymałam zaproszenia na dwa ogromne spotkania blogerskie! Blog Conference Poznań oraz Meet Beauty Conference w Warszawie! Niestety oba eventy są w tym samym terminie, więc muszę zdecydować się na jeden. Wybrałam Meet Beauty! To mój mały, wielki sukces, a wszystko dzięki Wam! Przyznać się, z kim się widzę? :) 

Tymczasem post typowo włosowy. Skupię się na błędach, które są najczęściej popełniane w pielęgnacji kręconych włosów. Zanim doprowadziłam swoje włosy do obecnego stanu, sama je popełniałam. Ich wyeliminowanie pozwoliło zyskać witalność i zdrowy wygląd kręciołków!
Miłej lektury. :)



NIENAWIŚĆ DO SWOICH WŁOSÓW

Jest to element, który stawiam na pierwszym miejscu. Jeżeli nie zaakceptujecie w pełni swoich włosów, ciężko będzie Wam o nie dbać. Najpierw musicie się z nimi zaprzyjaźnić, aby późniejsze kroki dały Wam satysfakcjonujące rezultaty. Nerwy w tym nie pomogą, musicie wykazać się ogroooomną cierpliwością! Nienawiść rzucamy w kąt!
Osobiście nie lubiłam kiedyś swoich włosów. Wolałam je prostować i związywać w kitkę. Dostawałam depresji na samą myśl o myciu i rozczesywaniu kołtunów, za czym szło wyrywanie włosów w ogromnej ilości. Na szczęście przyszedł dzień, w którym zaakceptowałam swoje włosy, a z czasem je pokochałam!


CZESANIE KRĘCONYCH WŁOSÓW NA SUCHO

Nie wiem ile jest jeszcze osób, które to praktykują, ale jeżeli są, niech natychmiast przestaną! Czesanie kręconych włosów na sucho, nie daj boże jeszcze szczotką, to przestępstwo! Loczki wymagają delikatności, a czesanie ich na sucho zdecydowanie nie należy do delikatnych. Ciągnięcie, szarpanie... NIE, NIE, NIE! Nie mówiąc już o ilości wyrwanych włosów. Kręciołki rozczesane na sucho przemieniają się w stóg siania. Są matowe i szorstkie. Włosy zaczynają się łamać, a z czasem jest co raz gorzej. Czesanie na sucho zastępujemy czesaniem na mokro! Oczywiście grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami.


BRAK DELIKATNOŚCI W PIELĘGNACJI KRĘCONYCH WŁOSÓW

Na ten punkt składa się kilka czynności:

♦ szarpanie i ciągnięcie włosów;
♦ tarcie włosów ręcznikiem frote;
♦ wyrywanie pojedynczych, przeszkadzającym nam włosków;
♦ wiązanie włosów w zbyt ciasną kitkę;

Wszystkie powyższe czynności prowadzą do osłabienia cebulek włosów oraz niszczenia się włosów na długości. Z kręconymi włosami należy obchodzić się bardzo delikatnie, ponieważ te z natury są podatne na zniszczenia.


CZĘSTE UŻYWANIE SLS I ZŁYCH ALKOHOLI

Zapewne większość z Was już wie, że SLS nie nadają się do codziennego mycia kręconych włosów. SLS, czyli Sodium Lauryl Sulfate jest silnie oczyszczającym detergentem. Dodawany jest, np. do płynów do naczyń. Silne detergenty baaaaardzo wysuszają i wyniszczają włosy, przez co kręciołki mogą być suche, matowe i szorstkie. To tak jakbyście codziennie, czy co drugi dzień myły włosy płynem do naczyń... wyobrażacie sobie włosową masakrę? SLS zaleca się stosować raz na 1,5 - 2 tygodnie.

Podobnie jest ze złymi alkoholami jak np. alcohol denat, który znajdziemy w większości mgiełek, płynów oraz pianek do włosów. Denat wysusza włosy. Pozbawia je blasku i miękkości. Często powoduje podrażnienia skóry głowy. Pamiętam swoje pierwsze chwile dbania o loki. Szampon "nawilżający" oraz pianka "podkreślająca skręt". Teraz, gdy wiem już sporo o odpowiedniej pielęgnacji, wiem że produkty z tamtych czasów wcale nie pomagały moich włosom. Wręcz przeciwnie, doprowadziły je do jeszcze gorszego stanu.

Warto zaopatrzyć się w szampon z łagodnymi detergentami do codziennego mycia włosów, a produkty z alcohol denat wyrzucić z miejsca do kosza! Więcej na ten temat możecie przeczytać tu:

O ALKOHOLACH
O SLS`ach


NIE STOSOWANIE MASEK/ZŁY DOBÓR KOSMETYKÓW

Sama się przekonałam, że stosowanie wszelakich masek jest niezbędne w pielęgnacji kręconych włosów. Na początku dbania o loczki używałam jedynie szamponu z odżywką. Wprowadzenie masek pomogło mi odżywić włosy, nadać im blasku i lepszego skrętu. Ważne jest jednak, aby dobrać odpowiednie, wartościowe kosmetyki. Jak rozszyfrować czego potrzebują nasze włosy? W tym pomoże równowaga PEH! Post TUTAJ.

Równie ważny jest czas trzymania produktu na włosach. 5-10 minut to zdecydowanie za krótko, substancje aktywne nie zdążą przeniknąć w głąb włosa. Oczywiście są wyjątki, ale nieliczne. Zaś zbyt długie trzymanie produktu, np. kilka godzin, może zaowocować efektem odwrotnym do zamierzonego, po czym włosy w ogóle nie będą wyglądały. Optymalny czas to od. 30. minut do max 1,5 h. W przypadku protein jest o czas 15-30 minut. Oczywiste jest, że po nałożeniu maski nakładamy na głowę czepek oraz ręcznik.


ZŁE ZABEZPIECZENIE WŁOSÓW

Tutaj mam na myśli zabezpieczenie włosów podczas dnia oraz nocy.

Dzień - zabezpieczenie kręconych włosów w dzień, to nic innego jak używanie olejków/ser silikonowych, które należy wmasować w końcówki włosów. Końcówki są bardzo podatne na uszkodzenia. Jeżeli odpowiednio ich nie zabezpieczymy, końcówki będą się rozdwajać. Taka rozdwojona końcówka z czasem postępuje i biegnie w górę włosa, co powoduje ich łamanie i kruszenie.

Noc - to nic innego jak zabezpieczenie loków do snu. Jest kilka sposobów, które pozwalają przetrwać włosom w nocy:

satynowa poszewka na poduszkę. Satyna jest gładka i śliska, co powoduje że włosy po niej suną, a nie ocierają się, jak w przypadku zwykłej poszewki.
satynowy czepek. Działanie bardzo zbliżone do działania poszewki, z tym że włosy są uwięzione pod czepkiem. ;)
fryzura ananas. O tym za pewne każdy już słyszał. Ananas to nic innego jak luźny kucyk wiązany na czubku głowy. Do wiązania używa się gumek materiałowych lub sprężynek, a włosy łapie się "na raz". Chodzi o to, aby ananas był luźny i nie ściągał skóry głowy.


MYCIE WŁOSÓW W GORĄCEJ LUB LODOWATEJ WODZIE

Lodowata/zimna woda powoduje domknięcie i wygładzenie łusek włosa przez co wartości odżywcze produktu nie są w stanie dojść w głąb włosa. Gorąca woda rozchyla łuski, przez co włosy będą wyglądały na zniszczone i matowe. Jak zatem myć włosy? Przy zmoczeniu oraz nakładaniu odżywek /masek, dobrze jest użyć ciepłej wody. Dzięki temu substancje aktywne produkty przejdą w głąb włosa. Ostanie spłukanie zrobić wodą chłodną, która odpowiednio domknie łuski włosa i zachowa w nim wszystkie wartości.

UŻYWANIE PRODUKTÓW NIE ZAWRACAJĄC UWAGI NA SKŁAD

Wiele z nas ufa przedniej etykiecie produktu. Producent zapewnia nam "nawilżenie", "odżywienie" lub "zdefiniowanie skrętu". Nie dajcie się nabrać! Takie produkty często zawierają w składach silikony i inne oblepiacze. Fakt, przy pierwszych dwóch myciach efekt będzie spektakularny! Włosy miękkie, gładkie, pięknie skręcone... Jeżeli jednak nie wykonacie mycia oczyszczającego, silikony nadbudują się na włosach, co zaowocuje przyklapem, rozluźnieniem skrętu i przetłuszczeniem się włosów.

Warto nauczyć się czytać składy, choćby na poziomie podstawowym. Tak, aby wiedzieć czego unikać w kosmetykach. Niestety na kręcone włosy nie należy nakładać byle czego.


Temat wyczerpany! Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Pamiętajcie, jeżeli włożycie odpowiednio dużo czasu i cierpliwości w pielęgnację swoich kręciołków, te odpłacą się Wam zdrowym wyglądem i pięknym skrętem, wiem co mówię. ;) A teraz z ręka na sercu, kto jeszcze popełnia któreś z powyższych błędów? :)



Na zakończenie zapraszam Was do nowej grupy na FACEBOOKU, tematyka: WYPADANIE WŁOSÓW. Z pewnością wiele z Was ma z tym problem. To pierwsza taka grupa, której zadaniem jest pomóc każdemu, kto zmaga się z wypadaniem włosów. Kto dołączy? :)
LINK: Wypadanie włosów - przyczyny, zapobieganie, sprawdzone sposoby.

Buziaki!

Bądź na bieżąco z postami:

https://www.bloglovin.com/blogs/curlyclaudie-swiadoma-pielegnacja-kreconych-19171391
http://www.facebook.com/curlyclaudie
http://www.instagram.com/curlyclaudie
 

NIEZBĘDNIK KRĘCONOWŁOSEJ - AKCESORIA


Hejka Kochani!

W tym poście chcę Wam pokazać akcesoria, które powinna posiadać każda kręcona głowa! Mam na myśli te "dobre, zdrowe" akcesoria, od których Wasze loczki nie ucierpią. Osobiście uważam, że poniższe przedmioty należy jak najszybciej wprowadzić do pielęgnacji kręconych włosów. Jeżeli jeszcze ich nie macie, do dzieła! Idą święta, więc możecie zrobić sobie idealny prezent na tę okazję. Zapraszam! :)



O poniższych akcesoriach pisałam już w poście "Metoda CurlyGirl" (TUTAJ) oraz "Pielęgnacja moich włosów" (TUTAJ). Większość z Was na bank już wprowadziło poniższe zamienniki do swojej pielęgnacji. Tak czy inaczej, po świecie pewnie krążą jakieś zagubione duszyczki, które nie mają jeszcze pojęcia o sprawie. A im szybciej się dowiedzą i przyswoją wiedzę, tym lepiej! Dla kręciołków rzecz jasna.


GUMKI DO WŁOSÓW

Znacie ten moment, kiedy chcecie zdjąć gumkę z włosów, ale za chiny ludowe nie chce wyjść? Teraz wyobraźcie sobie, że jest to gumka recepturka lub taka z metalowymi wstawkami. KOSZMAR! Powyrywane włosy gwarantowane. Warto zaopatrzyć się w gładką gumkę. Z własnego doświadczenia polecam gumki - spiralki Invisibooble. Nie ciągną włosów, nie odciskają ich, nie wyrywają i przede wszystkim nie wplątują się w czuprynę! Materiałowe gumki również zdadzą egzamin, jednak będą troszkę ciaśniejsze. 




GRZEBIEŃ Z SZEROKO ROZSTAWIONY ZĄBKAMI

Jak wiadomo, czesanie włosów szczotką, do tego na sucho, jest zabójstwem dla loków! Do tego szopa i puch gwarantowane. Do rozczesywania kręconych włosów świetnie nadaje się grzebień z szeroko rozstawionymi ząbkami. Oczywiście nie muszę przypominać po raz kolejny, że loki rozczesujemy na mokro, prawda? Przecież to oczywiste! Czesanie włosów ograniczamy tylko do jednego na kilka dni, jest to czesanie podczas mycia. Najlepiej po nałożeniu odżywki (pierwsze O w metodzie OMO). Grzebień świetnie rozczesze i porozdziela kosmyki oraz nie powyrywa włosów.




BAWEŁNIANA KOSZULKA/ŚCIERKA Z MIKROFIBRY

Doskonały zamiennik ręcznika frotte. Jeżeli chcecie zachować loczki w jak najlepszej kondycji, zmiana ręcznika na koszulkę jest niezbędna. Używanie ręcznika, a do tego jeszcze pocieranie nim włosów jest zabójstwem dla kręconych, wysokoporowatych włosów. Zamiast domknąć łuski włosa, tarcie jeszcze je bardziej je naruszy. Mniejszym złem będzie bawełniana koszulka bądź ściereczka z mikrofibry. Mimo zmiany również nie należy pocierać nią włosów. Ponadto dokonując tej zmiany, zapobiegniecie puszeniu się włosów. Wystarczy odsączyć nadmiar wody przykładając koszulkę lub ściereczkę. :)





POSZEWKA SATYNOWA

Idealne rozwiązanie podczas snu. Dzięki zmianie zwykłej poszewki na satynową, unikniecie uszkodzeń łusek włosa. Sytuacja: śpicie sobie, kręcicie się, włosy ocierają się o poduszkę... Przy której poszewce włosy mniej ucierpią? Oczywiście, że przy satynowej. Po tej włoski będą się ślizgały. Nie będą narażone a otarcia, dzięki czemu zachowają zdrowy stan i wygląd.




SUSZARKA Z DYFUZOREM

Jeden z najistotniejszych przedmiotów dla kręconowłosych. Suszenie dyfuzorem nadaje objętości oraz definiuje skręt. Wiadomo, najlepiej gdy włosy schną same, ale nie wszyscy są na tyle cierpliwi. Wyobraźcie sobie, że bez suszarki w domu musicie siedzieć kilka godzin co mycie, czekając aż włosy wyschną... Niewykonalne :D. Poza tym objętość jak i skręt będą wtedy nieco gorsze niż po wysuszeniu suszarką. Warto zaopatrzyć się w suszarkę z jonizacją. Dzięki niej, choć w najmniejszym stopniu ograniczycie elektryzowanie się włosów oraz puch. 




Jeżeli już będziecie suszyć włosy mechanicznie, pamiętajcie aby robić to CHŁODNYM NAWIEWIEM przy jak NAJNIŻSZYCH OBROTACH.


AFRO PICK

To maleńkie cudeńko powinno znajdować się w Waszych torebkach! Świetny przyrząd nadający włosom objętości. Cały myk polega na tym, aby przy jego pomocy unieść włoski u nasady oraz poniekąd na długości. Nie mylcie z tapirowaniem włosów, bo tego przy lokach nie robimy! Jeżeli macie gorszy, włosowy dzień, gdzie włosy są totalnie przyklapnięte, AFRO PICK przyjdzie Wam z pomocą. Wystarczy odpowiednio nim pomanewrować. Dociera nawet w najciężej dostępne miejsca czupryny! :D 



Powyższe akcesoria to nic innego jak zamienniki, które każda kręcona głowa powinna wdrożyć do swojej pielęgnacji. No, może poza AFRO PICKIEM, ten jest zwykłym gadżetem. :D 

A teraz szczerze, która z Was stosuje WSZYSTKIE powyższe akcesoria jako zamienniki przy pielęgnacji? Macie już swój AFRO PICK? A może chcecie o nim recenzję? Piszcie! 

Buziaki :) 

Bądź na bieżąco z postami! Zapraszam. 
http://www.facebook.com/curlyclaudiehttp://www.instagram.com/curlyclaudie


Typy kręconych włosów


Cześć Kochani!

Na blogu o kręconych włosach, nie mogłoby zabraknąć tego wpisu! Dzisiaj przedstawię Wam typy skrętu dla kręconych włosów. :)




Typy, o których dzisiaj przeczytacie zostały określone przez Andre Walker`a - amerykańskiego, znanego stylistę oraz stronę www.naturallycurly.com.
Andre Walker w świecie włosomaniactwa słynie z tego, że podjął się klasyfikacji włosów ze względu na ich skręt i grubość. Jest stylistą wielu kręconowłosych gwiazd i sam jest posiadaczem burzy loków :)



W poście uwzględnię tylko typy Was interesujące (od fal po mini sprężynki), nie będę pisała o prostych włosach. :)






Włosy falowane - naturalne fale, plasują się pomiędzy włosami prostymi, a kręconymi. W porównaniu do włosów kręconych, są pełne blasku. Mimo, że wiele osób uważa je za proste (tutaj TYP 2A), takie nie są!


TYP 2A



♦ bardzo delikatne, lekkie fale;
♦ układają się w rozciągniętą literę "S";
♦ podatne na stylizację;
♦ delikatne i cienkie z natury;
♦ mają tendencję do puszenia się;
♦ przylegają płasko przy głowie;


TYP 2B



♦ przybierają formę litery "Z" bądź "S" na całej długości włosów;
♦ falują się już od nasady;
♦ mają tendencję do puszenia się;
♦ odporne na stylizację;
♦ przy nieodpowiedniej pielęgnacji szybko tracą skręt;
♦ łatwo jest je obciążyć;


TYP 2C



♦ mają trwalszy, mocniejszy skręt;
♦ szorstkie w dotyku;
♦ gęściejsze niż typ 2A i 2B;
♦ mniej podatne nas stylizację;
♦ z natury są suche;
♦ uwielbiają oleje;




Włosy kręcone - bardziej niesforne od poprzedniego typu. Przybierają kształt grubych, zbitych lub mniej, spirali. Przyjmują formę zapętlonej litery "S". Włosy tego typu są cienkiej lub średniej grubości.


TYP 3A



♦ odbite od nasady;
♦ podatne na zabiegi fryzjerskie i stylizację;
♦ szybko się puszą;
♦ szybko tracą wilgoć;


TYP 3B



♦ często odporne na stylizację;
♦ z natury gęste, grube i ciężkie;
♦ ciężko je obciążyć;
♦ wymagają mocnego nawilżenia;
♦ z natury suche;
♦ objętościowo większe od typu 3A;


TYP 3C



♦ gęste i grube;
♦ przypominają zbite korkociągi;
♦ kręcą się od nasady;
♦ często mylone z typem 4;




Włosy supełkowe/ sprężynkowe - typ włosów towarzyszący głownie mieszkańcom Afryki i Australii. Typ włosów 4 jest bardzo ciasno skręcony, przypominają supełki i/lub sprężynki. Należą do włosów często matowych i szorstkich, brak im naturalnego blasku.



TYP 4A




♦ duża objętość i gęstość;
♦ ciężko utracić skręt;
♦ często szorstkie w dotyku;
♦ delikatne;
♦ ciasno zwinięte w kształcie litery "S";
♦ obwód spirali zbliżony do igły szydełka;
♦ podatne na uszkodzenia;


TYP 4B



♦ ciasno skręcone w literkę"Z";
♦ mniej zdefiniowane niż powyższe typy;
♦ szorstkie i suche,
♦ uniesione od nasady;
♦ grube, gęste;
♦ ciężko je nawilżyć,
♦ odporne na stylizację;
♦ kurczą się do ponad 75% swojej długości;



TYP 4C



♦ malutkie, gęste sprężynki;
♦ suche, szorstkie i matowe;
♦ każdy loczek jest pojedynczy, niczym niteczka;
♦ kurczą się do ponad 75% swojej długości;


Teraz czas na moją czuprynę :)





Moje włosy mogę zakwalifikować do typu skrętu 3B/3C. Od spodu mam piękne spiralki (3C), z zewnątrz skręt jest już nieco rozluźniony (3B). A jakie są Wasze typy? :) Mieliście je określone wcześniej? :)

Buziaki! :*

źródła: www.naturallycurly.com / www.andrewalkerhair.com


Chcesz być na bieżąco z postami? Zapraszam! :) 
http://www.facebook.com/curlyclaudiehttp://www.instagram.com/curlyclaudie

Pielęgnacja kręconych włosów - jak i od czego zacząć?


Cześć Kochane! :)

Zaczęłam pisać tego posta na początku zeszłego tygodnia, lecz pogoń za nową pracą oraz dążenie do poznania powodu wypadania włosów, zabrało mi ogromnie dużo czasu! Dokończyłam go najszybciej jak mogłam i oto jest! Teraz posty będą pojawiały się regularnie. Cieszycie się? :)

Dzisiejszy post z pewnością jest wyczekiwany przez większość z Was. Od czego zacząć przygodę z pielęgnacją kręconych włosów? Dużo z Was mnie o to pyta, o to jak sama zaczynałam. Postanowiłam podzielić się z Wami swoją opinią i doświadczeniem. Wiele początkujących kręconowłosych dziewczyn ma problem z ujarzmieniem włosów. Największymi problemami są z pewnością: puch, suchość i szorstkość włosów, brak blasku, kołtuny czy też łamliwe włosy. Dzisiaj postaram się Was naprowadzić na tę lepszą drogę.

Początki dbania o włosy.


MOTYWACJA

Pierwszy i najważniejszy krok. Musicie odpowiednio zmotywować się do walki o piękne włosy. Nie sztuką jest zacząć świadomą pielęgnację, wytrwać w wyzwaniu miesiąc i rzucić to wszystko w kąt (ze mną było tak za pierwszym razem). Na początku powiedzcie sobie, o co chcecie zawalczyć. Ustalcie sobie jakiś cel. Bez dawki motywacji z pewnością będzie Wam ciężej wytrwać w wyzwaniu. Także motywujcie się! Szukajcie zdjęć w internecie i nastawcie się pozytywnie: "też będę mieć piękne, zdrowe loki!". ;)


ZMIANA DOTYCHCZASOWYCH NAWYKÓW

Podobnie jak w żywieniu, tak i we włosowej diecie, należy zmienić dotychczasowe nawyki. Wszystko, co sprawia, że nasze włosy są w złym stanie, należy jak najszybciej wyeliminować. Prostownica DO KOSZA! Szczotka, ręcznik frote, ciepły nawiew z suszarki, pocieranie włosów ręcznikiem, spanie na zwykłej poszewce... To wszystko sprawia, że nasze włosy nie mają w sobie tego czegoś. Tutaj polecam zapoznanie się i wprowadzenie metody CurlyGirl (TUTAJ). Zamienić szkodliwe elementy na te "zdrowe" i zalecane. Warto również wyeliminować szkodliwe substancje tj. alkohol denat, SLS, ciężkie silikony w składach kosmetyków.


PLAN PIELĘGNACYJNY

To w zasadzie klucz do tego, abyśmy miały wszystko pod kontrolą. Na początku włosomaniaczej drogi, ciężko jest wszystko zapamiętać. Te wszystkie kosmetyki, oleje, metody... Po prostu się nie da. Sama miałam z tym ogromny problem. Wiecznie o czymś zapominałam. Stworzenie planu pielęgnacyjnego możecie zrobić samodzielnie, w ulubionym zeszycie, notatniku lub kalendarzu. Swoje plany pielęgnacyjne tworzę na osobnych kartkach. Jakoś łatwiej mi się wtedy ze wszystkiego rozczytać. :)W planie uwzględniamy wszystko związane z pielęgnacją włosów, wszystkie kosmetyki, oleje, czy peelingi.

Zanim stworzycie swój plan, ważny jest dobór kosmetyków! W końcu coś w te wszystkie tabelki należy wpisać. Poniżej reszta niezbędnych informacji. ;)
Jeżeli macie problem z zorganizowaniem takiego planu, możecie zgłosić się do mnie. Chętnie pomogę Wam w ułożeniu planu! 


ROZCZESYWANIE

Często zdarza mi się jeszcze usłyszeć od Was, że rozczesujecie włosy na sucho, najczęściej szczotką. Kategoryczny błąd! To zabójstwo dla naszych spiralek. Przez to włosy się puszą, łamią, są matowe i nie mają w sobie "tego czegoś". Kręcone włosy zaleca się czesać jedynie na mokro, grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami.

Jak ja to robię? Rozczesuję włosy po nałożeniu maski/odżywki (pierwsze O w metodzie OMO). Używam do tego grzebienia z szeroko rozstawionymi ząbkami. Ważne jest, aby robić to delikatnie i powoli. Nie spieszcie się, aby nie szarpać i powyrywać włosów. Z pewnością każda z Was będzie w stanie poświęcić na tę czynność kilka minut. Jest to najdelikatniejszy i najlepszy sposób rozczesywania kręconych włosów.

Włoski można również przeczesać po ostatnim płukaniu. Jak kto woli! :) 


MYCIE

Mycie włosów, przecież to takie proste! Co ona chce tutaj zmieniać? Co chce nam wcisnąć?
Z pozoru faktycznie łatwa czynność, czy na pewno? Zapytajcie teraz same siebie: CZYM i JAK myjecie włosy. Z pewnością wiele z Was popełnia ten sam błąd, co ja na początku. Mianowicie - mycie włosów na długości szamponem z SLS (o SLS TUTAJ). Owszem, takie mycie wykonujemy, ale raz na ok. 2 tygodnie. W pozostałe dni, polecam mycie włosów na długości odżywką lub maską o ubogim składzie. O tym przeczytacie w punkcie MYCIE WŁOSÓW METODĄ OMO w poście Metoda CurlyGirl.
Należy również pamiętać, że szamponem myjemy jedynie skórę głowy, nie włosy na długości. Piana, którą spłukujemy ze skalpu spływa po włosach i w ten sposób je oczyszcza.


ODŻYWIANIE/ RÓWNOWAGA PEH, CZYLI ZŁOŻONA PIELĘGNACJA

Kolejna, mega ważna rzecz - odżywianie włosów, powinna znaleźć się na pierwszym miejscu w naszej włosowej diecie. Jak wiemy włosy suche, zniszczone, bez wyrazu wymagają totalnego odżywienia. Tym bardziej włosy kręcone, te z natury wysokoporowate... Co może nam w tym pomóc? Tutaj z pewnością musimy postawić na MASKI! Warto szukać takich, które mają bogate składy, bez złych alkoholi i ciężkich silikonów. Jak stosować takie maski? Nakładamy magiczną papkę na nasze włosy, zawijamy w zrywkę lub czepek, na to ręcznik lub czapka. Trzymamy od 30 min. do 60 min. Warto również podgrzać nasz "turban" ciepłym nawiewem z suszarki. Dzięki temu składniki odżywcze z maski wejdą w głąb włosa.

O co chodzi z RÓWNOWAGĄ PEH?
Tutaj macie osobny post na ten temat RÓWNOWAGA PEH.
Tak czy inaczej, pokrótce Wam to przedstawię.
Równowaga PEH, czyli Proteiny, Emolienty i Humektanty.

Proteiny - mają za zadanie (choć na chwilę) odbudować włos, wypełnić w nim ubytki. Do protein zaliczamy: pszenicę, hydrolizowany jedwab, keratyna, mleko, soja.

Emolienty - mają za zadanie natłuścić włos, wygładzić i zmiękczyć jego łuski. Zapobiegają utracie wody z włosa, dlatego warto ich używać z humektantami. Dociążają włosy i zapobiegają ich puszeniu się. Do emolientów zaliczamy: wszelakie oleje i masła, alkohole tłuszczowe, a nawet niektóre silikony.

Humektanty - mają za zadanie nawilżyć włos, wiążą w nim wodę, dzięki czemu włosy są miękkie i wyglądają na zdrowe. Humektanty warto stosować wraz z proteinami, aby te nie wysuszyły nam włosów. Do humektantów zaliczamy: miód, glicerynę, panthenol, siemię lniane, aloes czy też mocznik.


OLEJOWANIE

Na początku swojej włosomaniaczej drogi zlekceważyłam ten punkt. Jednak, gdy wprowadziłam go do swojej pielęgnacji, nie pożałowałam! Po co nam olejowanie? Jeżeli chcemy mieć miękkie, lśniące, sprężyste i elastyczne włosy, należy zacząć korzystać z tej magicznej czynności! Jest to metoda praktykowana głownie przez Arabki i Hinduski, które mają piękne, zdrowe i długie włosy! Przecież my też chcemy takie mieć, prawda?
Olejowanie polecane jest szczególnie osobom, które posiadają słabe, suche, łamliwe i zniszczone włosy - czyli idealne dla nas KRĘCONOWŁOSYCH! Olejowanie najlepiej wykonywać przed każdym myciem, na ok. 3-4 godziny wcześniej. Ważną rzeczą w tym punkcie jest systematyczność. Czasami efekty mogą przyjść dopiero po miesiącu, ale na pewno przyjdą!

Zanim zaczniecie przygodę z olejowaniem, warto poznać porowatość swoich włosów i dobrać do nich odpowiedni olej. Post o porowatości włosów TUTAJ.


CIĘCIE I STYLIZACJA

Znaleźć dobrego fryzjera, który okiełzna loczki, graniczy z cudem. Tak czy inaczej, aby zacząć dbać o kręcone włosy, przyda się Wam porządne cięcie. Raz, żeby ograniczyć rozdwojone końcówki, dwa - aby włosy dobrze się układały. Tutaj najlepiej sprawdza się dobre cieniowanie lub warstwowe cięcie włosów.
Osobiście nie jestem w stanie polecić Wam porządnego fryzjera, ponieważ po dwóch niedanych próbach cięcia moich włosów, zrezygnowałam z wizyt w salonach.

Kilka uwag odnośnie stylizacji kręconych włosów. Prostownica do KOSZA! Najlepiej będzie, jeżeli zrezygnujemy również z mechanicznego suszenia włosów, jednak wiem, że to nie zawsze da się obejść.
Co zrobić? Zamienić ciepły/ gorący nawiew z suszarki na ten chłodny lub letni. Obroty z maksymalnych zmieniamy na minimalne. Warto wprowadzić plopping przed mechanicznym suszeniem. Raz, że loczki podeschną i nie trzeba będzie ich maltretować aż tak długo suszarką, dwa - plopping genialnie wydobywa skręt!
Konieczne jest zaopatrzenie się w dobry stylizator, który wygładzi, utrwali i zdefiniuje nasze włosy. Nie rzucam tutaj konkretnymi nazwami, ponieważ każdej z Was może przypaść do gustu inny kosmetyk. W Waszej kwestii jest znaleźć ten odpowiedni, który Was zaskoczy!

Moja kręcona metamorfoza.


W poście zawarłam punkty i porady związane z moim doświadczeniem. Właśnie w ten sposób zaczynałam swoją przygodę!

Zaskoczyłam Was czymś, czy może wszystko jest już dla Was jasne i oczywiste? Kto już zaczął walczyć o piękne loki? Macie już efekty? Piszcie! :)


Pozdrawiam! ;*


PS. Jestem już po wizycie u dermatologa! O wrażeniach i szczegółach będziecie mogli przeczytać w kolejnym poście.


Chcesz być na bieżąco z postami? Zapraszam!
http://www.facebook.com/curlyclaudiehttp://www.instagram.com/curlyclaudie